Węzły zmienią nazwę

Po wielu apelach i interpelacjach w końcu zmienią się nazwy węzłów na autostradzie A1 w pobliżu Torunia. Będzie Toruń Południe, Wschód i Północ.

Od kilku lat toruńscy politycy – posłowie, prezydent Torunia i radni – zabiegali o to, żeby zmieniły się nazwy węzłów autostradowych w pobliżu Torunia. W tej chwili kierowcy mijający gród Kopernika przejeżdżają przy węzłach o niewiele mówiących nazwach: Czerniewice, Lubicz i Turzno.

W końcu ma się to zmienić. Konferencję zapowiadającą te zmiany zorganizowali wczoraj dwa wiceministrowie -Grzegorz Karpiński z resortu spraw wewnętrznych i Paweł Olszewski z Ministerstwa Infrastruktury i Rozwoju.

W najbliższych tygodniach zostanie przyjęte rozporządzenie zmieniające nazwy węzłów w pobliżu Torunia. „Czerniewice” zyskają nazwę „Toruń Południe”, „Lubicz” – „Toruń Wschód”, a „Turzno” – „Toruń Północ”.

- Podjęliśmy tę decyzję na wniosek ministra Karpińskiego – podkreśla Olszewski. – Dokonamy zmiany nazw węzłów w okolicy Torunia tak, aby jednoznacznie Toruń widniał na tych tablicach.

Rozporządzenie zostanie przyjęte być może do 20 października. Jak już decyzja wejdzie w życie, do pracy weźmie się bydgoski oddział Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, który zarządza A1.

- Zmiany nazw węzłów zaczniemy od węzła Czerniewice – mówi Mirosław Jagodziński, dyrektor bydgoskiego oddziału GDDKiA. – Od daty rozporządzenia ten węzeł zmieni nazwę w okresie nie dłuższym niż trzech tygodni.

Następne na celowniku będą węzły Lubicz i Turzno. Będzie to wymagać jednak uzgodnień między GDDKiA a koncesjonariuszem autostrady między Toruniem a Trójmiastem, czyli firmą Gdańsk Transport Company.

- Wstępnie już rozmawialiśmy z GTC na ten temat – mówi Jagodziński i zapowiada, że w najbliższym czasie zostanie rozszerzone eksperymentalne oznakowanie na A1. W tej chwili funkcjonuje ono między węzłem Kowal a węzłem Ciechocinek. Wszystkie zjazdy i wjazdy na tym odcinku mają swoje numery.

Numeracja to nie wszystko. Zmienią się też tablice drogowskazowe wraz ze strzałkami, które zostaną rozmieszczone nad właściwymi pasami ruchu. Podobne rozwiązania są z powodzeniem stosowane w innych krajach europejskich (Niemcy, Austria) i w USA.

- To eksperymentalne oznakowanie na autostradzie A1 jest bardziej przejrzyste, czytelne i przyjazne dla użytkowników dróg – podkreśla wiceminister Olszewski. – Takie rozwiązanie funkcjonuje na niemieckich autostradach. Nie trzeba wiedzieć, jaka miejscowość jest zlokalizowana przy danym węźle, ale znać jedynie numer węzła. Docelowo chciałbym, aby było to rozwiązanie ogólnopolskie, żeby nie było różnych systemów. Pracujemy w resorcie nad tzw. czerwoną księgą, gdzie będziemy te kwestie kompleksowo rozwiązywać w skali całego kraju.

- Nasze resorty mają jeden wspólny priorytet – bezpieczeństwo ruchu drogowego – podkreśla Karpiński. – Z punktu widzenia resortu spraw wewnętrznych podstawowym narzędziem do sprawowania i zapewniania bezpieczeństwa są działania policji. Ale nie można ich rozpatrywać ich osobno od tego, co robi Ministerstwo Infrastruktury i Rozwoju. Podejmujemy wspólne działania po to, żeby nie tylko polityka karna i nie tylko represja oddziaływała na zmniejszenie się liczby wypadków, zabitych czy rannych na polskich drogach.

Karpiński przytacza statystyki z ostatnich dwóch i pół miesiąca. W tym okresie spadła liczba zabitych w Polsce o 14 proc. na drogach, o 19 proc. zmniejszyła się liczba wypadków i o 14 proc. liczba rannych.

źródło : www.ddtorun.pl